› bieżące
12:36 / 19.08.2013

Złodzieje ukradli domofony. Zarządca nie zgłasza kradzieży na policję

Złodzieje ukradli domofony. Zarządca nie zgłasza kradzieży na policję

fot. elblag.net

Nasz Czytelnik powiadomił nas kradzieży domofonów z czterech klatek bloku przy ul. Grunwaldzkiej. Policja słyszała o sprawie ale czeka na oficjalne zgłoszenie kradzieży od właściciela nieruchomości. Budynkiem zarządza firma MK, ale tu również czekają. Tym razem na powrót odpowiedzialnego za nieruchomość pracownika.

- W nocy z 16 na 17 sierpnia w nocy, na ulicy Grunwaldzkiej 46, 48, 50, 52 skradziono domofony znajdujące się przy wejściach do klatek. Rozwiercono śruby i wyjęto główne sterowanie domofonu z czterech świeżo docieplonych klatkach na rogu Grunwaldzkiej i Dębowej, na wprost Grottgera, vis a vis kiosku ruchu. Złodziejstwo, brak policji to codzienność szczególnie po zmroku od skrzyżowania z Grottgera do skrzyżowania z Rawską – alarmuje nas czytelnik.

Na miejscu faktycznie stwierdziliśmy w klatkach brak domofonów. Całe urządzenia zostały wymontowane.

- Zauważyłem wracając z pracy rano około godz. 6.20. Dzwoniłem do zarządcy budynku i na policję. Na policji ogólnie wielkie zdziwienie. Chcieli żeby zarządca skontaktował się z nimi w poniedziałek. Gdy zaproponowałem żeby przysłał patrol to zignorował moją propozycję. Gdy powiedziałem, że te domofony zaraz gdzieś “pójdą”, on mi na to że w lombardzie domofonów nigdy nie widział. Ja mu na to, że na pewno wylądują na jakiejś budowie. Stanęło na tym, że zarządca z firmy MK ma się skontaktować dziś z policją. Koszt domofonów poniesie nasza wspólnota. Cztery domofony po 500 zł jeden.

W Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu dowiedzieliśmy się, że funkcjonariusze nie otrzymali jeszcze żadnego oficjalnego zgłoszenia w sprawie kradzieży domofonów z budynku przy ul. Grunwaldzkiej.

- W przypadku kradzieży mienia musimy dostać powiadomienie w sprawie aby zacząć działać. O sprawie słyszeliśmy, czekamy na zawiadomienie właściciela nieruchomości – wyjaśnia asp Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Również zarządca nieruchomości, elbląska firma MK czeka na…powrót z urlopu pracownika, który zajmuje się tym budynkiem.

- Jak wróci ten pan, na pewno będziemy mogli przekazać więcej informacji w tej sprawie – mówi nam pracownica firmy MK.

Pozostaje zadać pytanie, skoro zarządca nieruchomości nie spieszy się ze zgłoszeniem kradzieży domofonów, to być może zostały one wymontowane na zlecenie tej firmy.

- Takiego zlecenia nie było – informuje pracownica firmy MK.

- To była kradzież. Na drugi dzień przyjechali monterzy, którzy zakładali domofony. Oszacowali straty. Od nich dowiedziałem się, że to będzie kosztowało naszą wspólnotę około 2 tys. zł – dodaje Krzysztof, Czytelnik , który zgłosił problem. – Nasz blok był kilka miesięcy temu docieplony. Wtedy też zainstalowano nowe domofony. Tu kradzieże zdarzają się często. Sąsiadowi ukradli koła od auta. Okradają też pobliski kiosk. Tu patrole policyjne już nie docierają. Do tej sprawy jeszcze powrócimy.
 

3
0
oceń tekst 3 głosów 100%

Zdjęcia ilość zdjęć 3