Komentarze (5)
Dozór i zakaz zbliżania się do sąsiadów za groźby

A gdzie jest ten co go zaatakował?

Siłacz zas...y w pysku.

majster ty fraje... twoi koledzy to tez fraje...do puszki z nimi!!!

A jak wyjdzie to pewnie się poprawi ? do wariatkowa oddać.

"Dwoje pokrzywdzonych miało usłyszeć pod swoim adresem groźby śmierci i groźby spalenia ich mieszkania." Jeżeli mieli usłyszeć groźby pod swoim adresem to dlaczego ten człowiek usłyszał zarzuty za groźby karalne ? Gdyby takie groźby usłyszeli to coś innego ale za to, że mieli usłyszeć ? A w ogóle skąd wiedzieli, że takie groźby miał kierować w stosunku do nich. Telepatia czy ki wuj ?