Komentarze (19)
Jaja z prądem na Bielanach. Energa robi co chce i kiedy chce!
Jak brak prądu,mi sie otwiera garaż,w przypadku mrozu zamarzają rury ciepliwnicze.Czy Energa pokryje koszty wymiany rur,jeśli pękną?
A że są ferie i dzieciaki siedzą przeważnie w domach, to już nikt nie pomyślał? Nawet na sanki nie pójdą, bo raz, że śniegu brak, a po dwa, to jak się później ogrzać i wysuszyć w wychłodzonej chałupie.
Nie będzie tych problemów jeżeli osiedle Bielany będzie podłączone do sieci energetycznej kablem z miasta a nie drutami na słupach!!!! W czasie gdy my siedzimy w ciemnościach i chłodzie, na sąsiedniej ul. Sobieskiego nad Jarem palą się lampy i jest prąd. Może potrzeba zacząć wysyłać reklamacje do Energii.!!!
do Mieszkaniec Bielan: to się Pan (Pani?) bardzo myli! Nie trzeba być pracownikiem jakiejś instytucji, ani mieć żadnych powiązań, żeby napisać to, co ja napisałam w poprzednim komentarzu. Strasznie powierzchownie Pan (Pani) ocenia ludzi. Tak dla wiadomości: jestem studentką. Na Bielanach ogłoszenia były. I to naprawdę z kilkudniowym wyprzedzeniem. O każdym wyłączeniu prądu wiedziałam. Były podane konkretne godziny od-do. Na słupach jak wół wisiały ogłoszenia (zresztą nadal wiszą). Od wielu lat w ten sposób się nas informuje o przerwie w dostawie prądu i nie widzę w tym problemu, skoro informacja jest. A co do mojego podejścia: niestety, ZNACZNA WIĘKSZOŚĆ pracuje poza domem. Takie są fakty.
A jakich to racji koleżanka studentka broni? Powiadomienie ma być skuteczne z wykorzystaniem wszystkich możliwych sposobów w tym ogłoszenia na portalach! EWik np. informuje o braku dostaw wody jeżdżąc dzień wcześniej samochodem i z megafonu informuje o braku dostaw. Bardzo skutecznie. Myślę, że ważniejsze jest to iż w czasie takich mrozów -10 C wyłącza się prąd i nikt nie rekompensuje tych strat odbiorcą!
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 2 lipca 2007 roku w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz.U. 2007 nr 128 poz. 895), odbiorcom, u których wystąpiły przerwy w dostawie energii, o jakich nie zostali oni powiadomieni z 5-dniowym wyprzedzeniem przysługuje bonifikata - par. 38 p. 4, 5. Polecam lekturę i do dzieła - należy składać reklamacje i domagać się tego, co się Wam należy, zgodnie z zwartymi umowami! Gdybyście to Wy nie zapłacili rachunku na czas, Energa odcięłaby Wam prąd!!!
do Mieszkanka: Nieprawda: nie było na ten temat wcześniej żadnych informacji - ani w budynkach (w blokach firmy Jankowiaka i Mytycha), ani przed nimi, ani na stronie Energi, ani na stronach miejskich (chociażby Portel-u). Przy nowo budowanym bloku Jankowiaka Energa nie wykonywała żadnych prac, na budowie też zresztą odłączyli prąd, nie informując o tym nikogo. W Biurze Obsługi Klienta na Hetmańskiej "umywają rączki", twierdzą, że oni nic nie wiedzą i że to nie ich sprawa. Totalny bałagan i lekceważenie klienta przez Energę, na dodatek klienta, który przecież tę firmę utrzymuje, płacąc rachunki. Nie podoba mi się Pani podejście, że lepiej odłączyć prąd "od 8 do 15 gdy ludzie powinni być w pracy lub szkole" - ludzie pracują też w domu, a gdy nie ma prądu, to ponoszą straty finansowe, których dostawca energii im nie zrekompensuje. Odnoszę wrażenie, że jest Pani (Pan?) pracownikiem Energi i pisze w jej imieniu.
Po pierwsze: informacje były podane z wyprzedzeniem. Zarówno na 28.01 i 04.02. I można było się na to nastawić i zaplanować dzień! A po drugie: lepiej od 8 do 15 gdy ludzie powinni być w pracy lub szkole niż od 15 do 21 gdy wszyscy siedzą już w domu. Zresztą, nikt nie pomyślał, że MOŻE robią coś przy nowo powstających blokach? Albo z jakiegoś innego, konkretnego powodu?
No właśnie czy jest to zgodne z prawem wyłączać prąd na 8 godzin przy tak minusowych temperaturach? Wiedząc, że dziś bez prądu nie funkcjonują żadne urządzenia grzewcze. A w nawiązaniu do poprzednika to może ktoś się zainteresuje dlaczego Bielany nie są podłączone linią podziemną z miastem tylko drutami przez las. Nic dziwnego, że tak często są awarie i nie ma prądu.
Problem tkwi w zasilaniu tego całego osiedla. Jak za króla Ćwieczka zasilane jest linią napowietrzną jeszcze z przed II wojny św. W projekcie nowych osiedli (Mytych, Jankowiak i domki jednorodzinne) jest zaprojektowana nowa linia podziemna z miasta. ENERGA zrobiła wszystkich w konia i tanim kosztem podłączyła osiedle z tej samej linii NAPOWIETRZNEJ. Sprawę wyłączania prądu załatwi wywiązanie się wykonawcy z wykonania nowej linii. Drogi czytelniku tu proszę poszukać przyczyny.
Tylko w nowopowstających blokach co wymieniłeś (nie wiem jak domki przy wileńskiej) jest ogrzewanie z miasta (epec) więc z czasem i do domków dojdzie o ile się zmobilizujecie, zbierzecie podpisy i złożycie do epecu i miasta petycję z chęcią podłączenia pod centralne.
łatwo jest podłączyć budynek mieszkalny, podłączenie całego osiedla domków jednorodzinnych to setki osobnych przyłącz, itp :) raczej nie ma szans nawet przy 100% mobilizacji :(
Tu chodzi o zasilenie energetyczne przewodem podziemnym a nie ogrzewanie!
Część artykułu jest o braku ogrzewania bo wszędzie potrzebny jest prąd, wiem że to nie łatwe podłączyć i też już ktoś zainwestował w piece (swoją drogą ja mam na ekogroszek i akumulator ups do niego na takie sytuacje). Jeśli chodzi o prąd to budżet obywatelski przewiduje budowę chodnika i ścieżki rowerowej może pod nią poprowadzić kable energii? - tylko tu znowu pisma do miasta aby zaciekawić takim rozwiązaniem i "wpłynięciem" na Energę.
Do "jarekk" Będzie prąd będzie wszystko. A UPS to ile pociągnie na akumulatorze, 8 godzin?
sporo tu błędów, ale nastrój oparty o świeczki i lampiony powalił
to se przerób bramy na ręczne otwieranie (jeśli nie zamówiłeś takiej opcji - nuworyszu z pipidówki.
bo Energa to państwo w państwie i ma wszystkich w głębokim poważaniu.
to swieta prawda zdzierusy jakich malo a ten od odczytu licznikow to ciemniak jakich malo zle spisuje pisze co chce latem w mieszkaniu co sie malo uzywa pradu napisal mi 1200 kw zenada okazalo sie ze zle spisal ale zaplacic musialam :